Moje marzenia związane z językiem portugalskim

Postanowiłam, że dzisiejszy post będzie inny od wcześniejszych. Może postanowiłam to zbyt duże słowo. Po prostu naszła mnie chęć na opisanie moich marzeń związanych z językiem portugalskim. Część z nich jest pewnie spójna z Waszą wizją. Myślę bowiem, że każda osoba rozpoczynająca naukę języka obcego, w tym portugalskiego, pragnie opanować go na jak najwyższym poziomie. I ja nie jestem tutaj żadnym wyjątkiem. Moim marzeniem jest ciągły rozwój w tej dziedzinie.

Jednak mam jeszcze co najmniej dwa inne. Pierwszym jest promowanie języka portugalskiego. Co częściowo realizuje poprzez prowadzenie powyższego bloga. Cieszy mnie fakt, że mogę też pomóc innym entuzjastom tego pięknego języka. Jednak chciałabym się jeszcze bardziej się zaangażować  - jako nauczyciel języka portugalskiego (przynajmniej nauczanie na poziomie podstawowym). Jeden z problemów polega na tym, że nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Tym bardziej, że nie jestem absolwentką filologii portugalskiej. Oczywiście istnieją różne fora gdzie mogłabym się czegoś dowiedzieć. Jednak ciężko jest uzyskać jednoznaczną odpowiedź na moje wątpliwości i otrzymać jakieś porady.

Kolejnym z marzeń jest wykonywanie tłumaczeń z języka portugalskiego. Na początek wystarczyłoby mi coś prostego, niekoniecznie tłumaczenia na język portugalski....ale na język polski. Tak jak to mi się udaje w przypadku języka angielskiego. Mimo to zdaję sobie sprawę, że tłumaczeń tego typu nie ma tak wiele. W końcu portugalski nie jest jeszcze tak popularny w Polsce jak inne języki. W związku z tym i tłumaczeń jest mniej.

A na koniec zostawiłam sobie marzenie niezwiązane bezpośrednio z językiem portugalskim - podróż do Brazylii oraz odwiedzenie większej liczby miejsc w Portugalii. Mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować.


Comentários

  1. Mogłabyś zrobić certyfikat z portugalskiego i wtedy już miałabyś papier z którym uderzać np. do biur tłumaczeń. Inne języki takie jak np. włoski (to moja działka akurat:)) albo hiszpański są bardziej popularne ale i większa konkurencja bo jest sporo absolwentów tych kierunków, W przypadku portugalskiego konkurencja jest mniejsza to i łatwiej Ci będzie o zlecenia.
    Pozdrawiam

    ResponderEliminar
    Respostas
    1. Dziękuję bardzo za podpowiedź. Z portugalskim jest jeszcze ten problem, że ciężko o tłumaczenia wolontariackie, które można by wykorzystać jako udokumentowanie doświadczenia.

      Eliminar
  2. Cześć!
    Dziękuję za odwiedziny na naszym blogu, miło wiedzieć, że mamy nową czytelniczkę!

    Podobno jest jakiś przepis, że skoro masz już dyplom magisterski (obojętnie jaki), możesz zdać egzamin językowy (nie pamiętam, na jakim poziomie) i to Ci daje jakby licencjat właśnie z tego języka. Np. masz dyplom magisterski z filologii angielskiej, zdajesz portugalski na poziomie C1 i państwo Ci uznaje to tak, jakbyś miała licencjat z portugalistyki. Poszperaj w internecie, bo niestety nie pamiętam, jaki to dokładnie przepis, ale na pewno istnieje od kilku lat. Portugalski chyba dosyć popularny jest w Poznaniu, mój kolega tam studiuje i miał jakieś praktyki w biurze tłumaczeniowym, oczywiście płatne. Nie wiem, czy dobrym pomysłem jest praca za darmo, tym bardziej że tłumaczenia są czasochłonne. Może poszukaj jakiejś kancelarii prawniczej, gdzie adwokaci mówią po portugalsku? Moja koleżanka w ten sposób dostała pracę jako asystentka (z językiem niemieckim) i tłumaczy korespondencję oraz sprawozdania.

    ResponderEliminar
    Respostas
    1. Dziękuję za porady i odwiedzenie mojego bloga. Nie do końca zgadzam się, że tłumaczenie wolontariackie (darmowe) się nie opłaca. Przede wszystkim jest to możliwość dopracowania umiejętności i zdobycia doświadczenia, co jest szczególnie ważne gdy chce się pracować jako tłumacz. Bowiem, praktycznie żadne biuro tłumaczeń nie zatrudni osoby bez doświadczenia.
      A poza tym można zawsze realizować ciekawe projekty.

      Eliminar
    2. Witam!

      Chciałbym nawiązać do powyższej wypowiedzi.

      Z tego, co wiem, jeżeli ktoś posiada certyfikat przynajmniej na poziomie CAE, ukończone studia II stopnia oraz odpowiednie uprawnienia pedagogiczne, może uczyć angielskiego bez żadnych przeszkód w szkole. Na tej podstawie myślę, że podobnie jest z każdym innym językiem - ważne, by mieć odpowiedni dokument potwierdzający jego znajomość na konkretnym poziomie (najlepiej C1/C2) i nie potrzeba kończyć filologii portugalskiej, by pracować w szkole czy jako tłumacz :)

      Pozdrawiam i życzę powodzenia na językowej drodze,

      Chimek

      Eliminar
    3. Dziękuję! Na razie ta droga kieruje mnie bardziej w stronę języka angielskiego, jako że obecnie to właśnie takie tłumaczenia wykonuje. Mam nadzieję, że portugalski jeszcze przede mną.

      Eliminar
  3. Na początek może przydał by się certyfikat np. CEFR.
    Dobrym pomysłem, było by też tłumaczenie na własną rękę jakiś artykułów lub nawet książek.
    Życzę powodzenia / Boa sorte

    ResponderEliminar
  4. Dobry nauczyciel jest na wagę złota, jeżeli znasz portugalski praca w Poznaniu http://preply.com/pl/poznan/oferty-pracy-dla-nauczycieli-języka-portugalskiego

    ResponderEliminar

Enviar um comentário

Mensagens populares deste blogue

Portugalski, a hiszpański

Parabéns - słówko o wielu obliczach

Jak pisać po portugalsku na komputerze, czyli klawiatura portugalska