W jakim czasie można osiągnąć poziom C1?

Jedna z osób zapytała mnie, na pewnym portalu językowym, w jakim czasie można opanować język portugalski na poziomie C1. Dlatego też postanowiłam poruszyć tę kwestię na moim blogu. Odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta. Pod uwagę musimy wziąć kilka czynników. 

Po pierwsze, w jaki sposób uczymy się języka. Czy postanowiliśmy zapisać się na kurs czy też uczymy samodzielnie. Na kursach językowych z reguły, w ciągu roku, przerabiamy materiał z jednego poziomu. Natomiast, jeżeli uczymy się samodzielnie, to bywa różnie.

Po drugie, wszystko zależy od czasu jaki poświęcimy na naukę. Nawet jeżeli uczęszczamy na kurs, to powinniśmy przeznaczyć dodatkowy czas na naukę języka. Wtedy z pewnością szybciej przybliżymy się do celu - jakim może być na przykład poziom C1.

Po trzecie, należy też rozgraniczyć naukę w kraju lub za granicą, w państwie gdzie używa się danego języka. Przede wszystkim przyswajanie umiejętności idzie nam w tym przypadku szybciej. Cały czas jesteśmy otoczeni danym językiem.

Jednak, myślę, że nie ma się co oszukiwać...raczej nie uda nam się osiągnąć poziomu zaawansowanego (C1) w rok. Jeżeli poświęcimy wystarczająco dużo czasu, włożymy sporo wysiłku, a nasza motywacja nie osłabnie, to wcześniejsze poziomy (A1 - A2) jesteśmy w stanie opanować dość szybko. Jednak już od poziomu B1 zabiera to trochę więcej czasu.


A co Wy myślicie na ten temat?

Comentários

  1. Zawsze ciężko oszacować taką rzecz.
    Jak już wspominałaś, wszystko zależy od wielu czynników:

    1) koncetracja, skupienie i regularność - chyba najważniejsza rzecz
    2) kontakty z krajem portugalskojęzycznym bądź z ludźmi stamtąd (czyli po prostu z żywym językiem)
    3) kontakty z innym językiem romańskim lub łaciną

    Z własnego doświadczenia szacowałbym naukę na jakimś średniointensywnym kursie, lub samemu w domu na około 2 lat do poziomu B1-B2, a do zaawansowanego - maksymalnie 4 lata.

    W jeden rok rzeczywiście raczej się nie da :) Nawet jeśli ktoś ma wielki talent i jeszcze większe możliwości, może osiągnąć sporo w taki rok, ale nadal nie będzie to jeszcze poziom C1.

    ResponderEliminar
    Respostas
    1. Myślę, że na samym początku nauki, sprawę ułatwia, tak jak napisałeś, znajomość innego języka romańskiego (np. portugalski-hiszpański). Wtedy nauka idzie szybciej.

      Schody zaczynają się od poziomu B1. A1 i A2 można opanować względnie szybko, jeżeli ma się już pewne doświadczenie w nauce języków lub jest to kolejny język romański. Na późniejszych etapach już nie tak łatwo jest nam opanować słownictwo i gramatykę. A w dodatku można trochę stracić motywację, ponieważ postępy nie są już tak bardzo widoczne.

      Eliminar
    2. To prawda z tą stratą motywacji, ale to przy nauce każdego języka może wystąpić.

      Ale rzeczywiście znajomość przede wszystkim hiszpańskiego jest niesamowitym kopem w nauce portugalskiego. Przez pierwsze kilka miesięcy wystarczy sobie przetłumaczyć to, co już się wie i bez większego problemu można się już porozumiewać.

      Eliminar
    3. Sama zaczynała odwrotnie, najpierw był portugalski. Ale dzięki niemu z hiszpańskiego rozumiem sporo i też potrafię pisać czy mówić. Mimo, że jak na razie poświęciłam temu drugiemu językowi mniej czasu.
      Dużym ułatwieniem jest podobna konstrukcja języka. Wiele struktur gramatycznych można sobie w ten sposób porównać.

      Eliminar
  2. Ja bym podpowiedziała - wyjechać do Portugalii na kilka miesięcy i jak najwięcej przebywać z Portugalczykami. Przerobione na własnej skórze (języku?) ;)

    Bjs desde Cabo Verde!

    ResponderEliminar
    Respostas
    1. Taki sposób zawsze jest skuteczny. O ile rzeczywiście używa się tego języka, a nie na przykład rozmawia z Portugalczykami po angielsku ;)

      Eliminar
    2. Dokładnie, o ile się nie rozmawia po angielsku :P Bo w Portugalii nie ma z tym raczej problemu :) Więc trzeba sporo samozaparcia, żeby mówić po portugalsku.

      Ale np. jeżeli uczymy się hiszpańskiego i jedziemy do Hiszpanii, to tam raczej nie będziemy mieć wyboru jak mówić po hiszpańsku jeżeli chcemy się dogadać :)

      Eliminar
    3. O tak. W Hiszpanii z angielskim wile się nie wskóra.

      Eliminar
  3. Ciekawy temat!

    Zawsze zastanawiałam się jak duża jest różnica w szybkości nauki gdy uczymy się sami a gdy chodzimy na kurs bądź prywatne lekcje języka.

    Tak jak pisałaś, bardzo dużo zależy od motywacji. Bo możemy chodzić na super kurs ale jeżeli nie będziemy powtarzać materiału i uczyć się sami, to taka nauka też zajmie sporo czasu. No i każdy ma inną motywację więc nie ma jednego idealnego sposobu na naukę :)

    A tak naprawdę, jest to trudne pytanie. Zależy od każdego indywidualnie. Ale jeżeli założymy, że uczymy się systematycznie, ze zróżnicowanych źródeł (kursy, lekcje, i w dużej mierze samemu), okres 4 lat o których "Flack" wcześniej wspomniał wydaje się realny :)

    ResponderEliminar
  4. Ciekawy post. Wrócę tu kiedyś z komentarzem jak wskoczę na C1 :)

    Natomiast zawsze zastanawiało mnie, kto zadaje takie pytania (tj. ile zajmuje osiągniecie zaawansowania). Mam teorię, że raczej tacy, którzy nie wstępują na drogę do biegłości, albo szybko schodzą ;) Jeśli dla kogoś to pasja (a chyba tak powinno jeśli chce się wspinać do C1), nie zadaje pytań tylko robi swoje, nieważne czy jest w górnych czy dolnych 10% jeśli chodzi o tempo. "O faixa preta é um faixa branca que não desistiu" :)

    Ciekawe ile osób zrezygnuje z nauki, jak przeczyta, że w rok się nie da :))) Może nie trzeba było straszyć słabszych duchem :P

    Propo wchodzenia w kontakt, ostatnio namierzyłem na Fb 2 grupy, Portugalczyków i Brazylijczyków w Polsce. Jeśli kogoś to interesuje, mogę potem dać linki...

    ResponderEliminar
    Respostas
    1. Jest pewna grupa osób, które rezygnują, bo nie są w stanie szybko opanować języka na swym wymarzonym poziomie. A im dalej tym wymaga to większego wysiłku. I czasami bywają chwile zwątpienia, kiedy posuwamy się do przodu bardzo powoli. A np. słownictwo na poziomie B2 czy C1 trudniej się zapamiętuje.

      Co to linków to byłabym zainteresowana i myślę, że czytelnicy bloga też.

      Eliminar
    2. A ja się z tobą nie zgodzę. Wydaje mi się, że przejście z B2 do C1 będzie łatwiejsze niż z A2 do B1. Im lepiej znamy język, tym lepiej mamy opanowane np. reguły słowotwórstwa czy wymowy. Oprócz tego im wyższy poziom tym lepszy kontakt z językiem, bo można swobodnie czytać prasę, oglądać filmy itp.

      Eliminar
    3. Myślę, że nie do końca tak jest. W podobnych językach, ta sama rodzina, opanowanie poziomu A2 przychodzi relatywnie szybko. Natomiast kwestia przejścia z B2 do C1 wydaje mi się indywidualna. Z mojego doświadczenia z angielskim wynika, że mimo czytania literatury bez większych problemów, są w tekstach takie słówka, które mogę spotkać dziesiątki razy, a i tak mam problem z ich zapamiętaniem. Po prostu są one trudniejsze.

      Poza tym chciałabym przytoczyć przykład ze szkoły językowej we Francji. Na intensywnym kursie języka francuskiego (4 godz. dziennie) poziom A1 osiąga się w dwa tygodnie, A2 - 2 miesiące, B1 - 4 miesiące itd. Co sprawia, że nawet jeżeli uznamy, że z każdym poziomem jest nam łatwiej, to zakres materiału do nauczenia jest większy. A zatem opanowanie późniejszych poziomów wydłuża się w czasie.

      Eliminar
    4. Dyskusja jest raczej akademicka. Może przejdźmy do konkretów ;) Skąd warto się uczyć, jakie pozycje itd. Pamiętam, że kiedyś dałaś wpis o książkach w oryginale. Szkoda, że raczej niełatwo je dostać. Np. u mnie jest biblioteka obcojęzyczna, która ma nawet zbiory chorwackie, ale portugalskich jeszcze nie ;)

      Podobnie z filmami z napisami, ale po portugalsku. Wspaniałe narzędzie do opanowania nowych słów, ale też ciężko na coś trafić. Chciałem podać link, bo wisiał na youtube cały film "Singularidades de uma rapariga loura" z takimi napisami, ale zdaje się usunięto... :(

      Za to służę linkami, które obiecałem:
      https://www.facebook.com/groups/brasileirosnapolonia/ grupa brazylijska
      https://www.facebook.com/groups/354602960280/ i grupa portugalska

      Eliminar
    5. Dziękuję za linki. Co do książek to polecam korzystanie z e-booków. Znajdzie się trochę w języku portugalskim. Sama w tej formie czytam utwory Camilo Castelo Branco. Co prawda, to nie to samo, co czytanie książki papierowej, ale zawsze lepsze coś niż nic.

      Eliminar

Enviar um comentário

Mensagens populares deste blogue

Portugalski, a hiszpański

Parabéns - słówko o wielu obliczach

Jak pisać po portugalsku na komputerze, czyli klawiatura portugalska