Warianty języka portugalskiego, czyli konkurs piękności we współczesnym wydaniu

Ostatnio przeglądając fora dotyczące języka portugalskiego, natrafiłam na gorącą dyskusję poświęconą tematowi, który z wariantów jest ładniejszy i bardziej uprawniony do tego, aby być uznanym za „wzór” poprawności oraz legitymizacji. Co ciekawe wymiana poglądów nie toczyła się jedynie pomiędzy osobami uczącymi się tego języka, ale również native speakerami. W przeważającej mierze podział przebiegał na linii Portugalii – Brazylia, pozostawiając gdzieś z boku pozostałe kraje, w których na co dzień używa się portugalskiego.

Podczas czytania poszczególnych opinii, nasuwała mi się nieprzerwanie jedna myśl: „Czemu właściwie ma służyć ta dyskusja?”. W końcu każdy uczący się języka portugalskiego ma prawo do posiadania własnego zdania w kwestii tego, który z wariantów bardziej lub mniej mu odpowiada i któremu z nich postanawia poświęcić więcej czasu i energii – który bardziej przemawia do jego serca. Często wybory te są bezpośrednio związane z doświadczeniami osobistymi lub dostępnością w zakresie nauki.
Zdecydowanie bardziej zaskakujący wydaje mi się fakt oceny wariantów pod względem poprawności językowej oraz pogląd jakoby któryś z nich miał większe prawo noszenia miana języka portugalskiego niż inny. Przy czym, Brazylijczycy (chociaż na co dzień wina nie leży tylko po ich stronie – w wielu przypadkach to Portugalczycy przywłaszczają sobie język i związane z nim prawa) powoływali się między innymi na pogląd, iż język, którym oni się posługują jest bardziej zbliżony do wersji pierwotnej (tzw. galego - português). Na poparcie tej tezy można przywołać współczesne podobieństwa pomiędzy językiem hiszpańskim i portugalskim – wariant brazylijski jest tu zdecydowanie bardziej zbliżony w wymowie, a także warstwie gramatycznej. Jednak w niektórych wypowiedziach wyczuwało się przekonanie, że poprzez to jest on bardziej poprawny – że to właśnie jest „prawdziwy” portugalski.  Z czym już nie można się zgodzić.

Osobiście podoba mi się zarówno odmiana europejska jak i brazylijska (chociaż serce nadal pozostaje w Portugalii), jednak w mojej opinii nie można zaprzeczać pewnym niepodważalnym faktom:

1. 

Język portugalski narodził się w Europie, w północnych obszarach Portugalii oraz terenach dzisiejszej Galicji – jako tzw. galego – português.


2. 

Język portugalski rozprzestrzenił się na wielu kontynentach, dzięki portugalskim odkryciom geograficznym. Dlatego też kraj ten położył podwaliny pod rozwój różnych od siebie, ale fascynujących wariantów języka. Każdy z nich przyczynia się na co dzień do ubogacenia języka portugalskiego jako całości.


3. 

Żaden z narodów wspólnoty języka portugalskiego nie może czuć się absolutnym, jedynym właścicielem języka – w pewien sposób go przywłaszczając.


4. 

Nawet w ramach danego państwa, funkcjonują różne regionalne odmiany języka. Inaczej mówi się na północy i Południu Portugalii oraz w poszczególnych regionach czy miastach Brazylii. Czy również im mamy odbierać prawo noszenia miana „języka portugalskiego”?



Podsumowując, język portugalski jest piękny i aby go zrozumieć należy zagłębić się zarówno w jego przeszłość jak i teraźniejszość. Trzeba zapoznać się z niesamowitą różnorodnością kulturową, która dopiero połączona w całość daje wspaniały obraz – mozaikę wydawałoby się złożoną z elementów niemożliwych do pogodzenia.

Comentários

  1. Jak na pewno zauważyłaś, bardzo podobnie jest z językiem hiszpańskim. W Polsce, ale i często w samej Hiszpanii uważa się, że wariant z północy Hiszpanii jest tym jedynym słusznym, pięknym i poprawnym, zapomina się, że język ma aż cztery "standardy" - jeden europejski i trzy amerykańskie. I wszystkie poprawne! :) (BTW dla mojego ucha najpiękniejszy jest hiszpański meksykański, ale jako że "ciągnie" mnie do Argentyny i Urugwaju, coraz bardziej podoba mi się i coraz bardziej "swojsko" brzmi też dla mnie wersja rioplatense).

    ResponderEliminar
  2. @Ada, a które to są Twoim zdaniem te trzy "standardy" amerykańskie hiszpańskiego? Powiedziałbym raczej, że standardów hiszpańskiego jest nie mniej niż państw. Nie wiem jednak, co dokładniej masz na myśli przez "standard". Ja uczę się kolumbijskiego (oczywiście kolumbijski jest okropnie zróżnicowany wewnętrznie) i jeśli przykładowo mój kolumbijski byłby jednym z Twoich trzech standardów amerykańskich, to w sąsiednich Kolumbii krajach (Panama, Wenezuela, Ekwador, Peru) pisarze, dziennikarze, media itd. posługują się według Ciebie czym, nie-standardem? Bo przecież nie posługują się kolumbijskim! Każda odmiana hiszpańskiego lokalnie akceptowana przez ogół wykształconych użytkowników, uważana przez nich samych za poprawną, musi być i przez nas uznana za w 100% poprawną...

    Oczywiście to samo tyczy się języka portugalskiego. Tylko, że instytucje regulujące język portugalski działają nieco inaczej niż te zajmujące się hiszpańskim. Podczas gdy Hiszpanie wciąż usiłują narzucać Ameryce reguły językowe, Brazylijczycy sporo bardziej się od Portugalii odseparowali właśnie pod względem instytucjonalnym. @Agnieszka, popraw mnie w razie czego, ale odmiany portugalskiego używane w Afryce oficjalnie uważa się za podwarianty portugalskiego z Portugalii (prawda?), nawet, jeśli np. afrykańska wymowa bardziej przypomina brazylijską, niż portugalską. Tak sobie myślę: czy nie jest to może kwestia polityczna, tj. kto zdołał utworzyć silną instytucję stanowczo ogłaszającą dialektalną niepodległość (Brazylia), a kto instytucjonalnie jest wątlejszy i uleglejszy wobec Portugalii (Angola, Mozambik)?

    Od czasów konkwisty oczywiście język zdążył się zmienić po OBU stronach oceanu: powszechny argument za poprawniejszością wariantu europejskiego "bo hiszpański pochodzi z Hiszpanii" jest równie absurdalny jak "bo portugalski pochodzi z Portugalii". Jeden i drugi się od czasów ich rozejścia zmienił i nikt się nie uczy hiszpańskiego, lub portugalskiego w wersji sprzed pięciuset lat.

    ResponderEliminar
    Respostas
    1. @idiomasymundo
      Opieram się na tym artykule: http://es.wikipedia.org/wiki/Espa%C3%B1ol_est%C3%A1ndar
      "Debido a que algunos son conscientes de que un español neutral para todos los hispanohablantes es imposible, se han establecido cuatro españoles estandarizados, en algunas traducciones y, más recientemente, en doblajes, por algunas compañías del sector: el ibérico (o europeo), para España; el rioplatense para Argentina, Paraguay y Uruguay; el mexicano para México; y otro para el resto de los países hispanoamericanos."
      ... ale faktycznie czym innym jest standaryzowanie języka po to, aby mogła go zrozumieć jak największa liczba użytkowników z różnych krajów, a czym innym - to, co na danym obszarze jest powszechnie uznane za poprawne, dlatego zgodzę się z Twoją definicją:
      "Każda odmiana hiszpańskiego lokalnie akceptowana przez ogół wykształconych użytkowników, uważana przez nich samych za poprawną, musi być i przez nas uznana za w 100% poprawną"

      Eliminar

Enviar um comentário

Mensagens populares deste blogue

Portugalski, a hiszpański

Parabéns - słówko o wielu obliczach

Jak pisać po portugalsku na komputerze, czyli klawiatura portugalska