Porto - moje pierwsze spotkanie z językiem portugalskim
"Antiga, mui nobre, sempre leal e invicta cidade do Porto" Był rok 2004....wtedy to właśnie wyjechałam na stypendium Socrates-Erasmus do Portugalii . Co jednocześnie sprawiło, że po raz pierwszy spotkałam się z językiem portugalskim. I muszę powiedzieć, że było to "cudowne spotkanie". Myślę, że przede wszystkim dlatego, iż sami Portugalczycy to wspaniali ludzie. Co zdecydowanie może przełożyć się na motywację do nauki tego języka. Tak więc swoją przygodę rozpoczęłam od kursu języka portugalskiego na Universidade do Porto. Zajęcia odbywały się dwa razy w tygodniu i były dość intensywne...Mimo to, moi portugalscy przyjaciele i tak mieli powody do żartów językowych ;) Ale wróćmy do Porto...jak jest to zaznaczone na początku tytułu posta. Przyszła pora, aby opisać troszeczkę samo miasto. W wielkim skrócie można powiedzieć, że jest WSPANIAŁE . Niby nie jest jakieś imponujące pod względem wielkości...ale jednak dość duże. Mimo to czasami miałam wrażenie jakb...